Współpracownicy czy wrogowie
Największym problemem w pracy jest nie szef, który marudzi, ale współpracownicy, z którymi nie można dojść do porozumienia. Najgorzej dzieje się wtedy, kiedy potrzebne jest przeprowadzenie jakiejś specjalistycznej analizy, za którą wszyscy powinni postulować. Taką analizą czy raczej typem badań może być na przykład ocena ryzyka zawodowego. Jeśli wśród pracowników znajdą się tacy, którzy cię nie lubią, a widzą, że pracujesz na pozycji zagrożonej, będą oni robić wszystko, aby twoje stanowisko nie zostało należycie sprawdzone. Nie chciałbyś chyba tego? Dlatego też, jeśli masz tylko takich ?przyjaciół? wśród współpracowników, staraj się robić wszystko, aby nie wchodzić z nimi w większe relacje. Wówczas szef będzie widział, że ty jesteś w porządku i że postulaty, które wysuwasz, za tym na przykład, aby ocena ryzyka została przeprowadzona, mają rzeczywiste uzasadnienie a nie są jedynie próbą zrobienia na złość komuś innemu. Koledzy z pracy mogą popsuć nastrój największego nawet optymisty. Wystarczy, że będą śmiać się niepowodzeń i głośno komentować wszystkie sytuacje, w których komuś powinęła się noga. W takim momencie brak reakcji jest najlepszą reakcją. I tak naprawdę jedynym krokiem, jaki powinno się wobec takich osób wysunąć jest przypadek skrajny, jak na przykład pierwsza pomoc. Tylko wówczas nie powinno zważać się na czyjeś złośliwości. Na szczęście jednak do takich sytuacji dochodzi sporadycznie. Dochodzi jednak i trzeba pamiętać, że są one wyjątkiem, którego nie należy lekceważyć